piątek, 2 września 2011

Pasyja 1

Postanowiłam, że aby pilnować siebie i rozliczać się z postępów, będę odnotowywać każdy krok, który poczyniłam w celu rozwijania swojej pasji. Pierwszym było poproszenie jednej z pań z pracy o namiar na jakiegoś dobrego nauczyciela. Namiar uzyskałam, zadzwoniłam. Rozmawiało się bardzo miło, moja przyszła nauczycielka jest kobietą w podobnym do mojego wieku, więc myślę, że się dogadamy:) Jesteśmy umówione na spotkanie w przyszły piątek. Do tego czasu muszę poprzypominać sobie trochę wiadomości z pierwszych lat nauki w podstawówce, ale myślę, że teraz nie będzie to już takie straszne jak wtedy, gdy miałam 10 lat:)) Bardzo się cieszę. Paluszki mnie świerzbią do kości słoniowej:P




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz