środa, 4 listopada 2009

Wrrr

Ech, jakaś zła jestem dzisiaj. Niby same dobre wieści ostatnio u mnie, a jednak dziś kąsam.
Bardzo nie lubię, gdy ktoś mi mówi, że coś muszę. Rozumiem, gdy to coś należy do moich obowiązków, choćby w pracy. Ale gdy próbuje mi się wmówić bądź udowodnić, że coś powinnam zrobić, bo to jest mi "przydatne" albo "potrzebne", to mnie szlag trafia. Ale chyba najbardziej nie lubię swej agresywnej złości na to czyjeś "powinnaś". Mówię - niepotrzebne i zamykam temat. Sama dbam o swój rozwój i sama decyduję, w którą stronę on zmierza. A złość na czyjeś próby dyskusji jest tylko potwierdzeniem, że jestem słaba.

Była niepotrzebna. Przepraszam.

2 komentarze:

  1. Podpisuję się pod tym tematem, nawet jeśli jest to wyraz mojej słabości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak właśnie coś mi się wydawało, że nie jesteś dziś w humorze:)

    OdpowiedzUsuń